7.5.15

Rozmowy z Bogiem Neale D. Walsh - ulubione cytaty z książki i moje przemyślenia



  1.  Modlitwa to nie prośby, lecz wdzięczność i podziękowania.
Jeśli prosimy, to znaczy, że czegoś nam brakuje, czegoś nie mamy, a chcemy to mieć to. Przekonanie, że czegoś nam brak budzi negatywne odczucia. Kiedy przestajemy się skupiać na braku i negatywnej części naszego życia, odpuszczamy, akceptujemy i wreszcie zaczynamy dostrzegać to co dobre, ważne i prawdziwe dla nas. To co jest nam naprawdę potrzebne i zgodne z nami przyjdzie w odpowiednim momencie.

Konsumpcjonizm uczy nas negatywnego podejścia do życia:
  • inni mają, a ja nie 
  • brakuje mi tego 
  • przedmiot wyznacza moją wartość 
  • nie liczę się ja i moje wartości, ale to co posiadam 
  • szczęście to móc posiadać dobra materialne 
Zastanów się jakie emocje budzi takie podejście.

2. Trzy życiowe prawdy prowadzące do spokoju wewnętrznego:

Myśl - najwyższa to ta, która niesie radość.

Słowo - które głosi prawdę.

Uczucie - miłość, które jest przeciwieństwem strachu.


Jeśli staramy się żyć w taki sposób, żeby dostrzegać to, co dobre w nas samych, zaczniemy dostrzegać to, co dobre w innych. Takie podejście powoduje, że czujemy się bezpieczni i otoczeni miłością.

Jeśli mówimy prawdę, nie mamy wiele do ukrycia, a to daje nam zgodę wewnętrzną. Nie czujemy rozdarcia, strachu czy złości, bo mówimy to, co zgodne z nami. To prowadzi do wewnętrznego spokoju i radości z życia.

Media, polityka, katastrofy powodują, że czujemy strach i niepokój. Natura wypełniona jest miłością. My jesteśmy pełni miłości, ale dopiero kiedy nauczymy się ją odczuwać w stosunku do samego siebie, miłość zacznie promieniować na inne obszary naszego życia. 

Kochaj siebie, bez egoizmu, z szacunkiem.

Miłość = głos wewnętrzny = bycie sobą, ufanie sobie, dawanie sobie czasu na usłyszenie wewnętrznego głosu

3. Największa radość płynie z bycia. 

Pozwólmy sobie po prostu być. Starajmy się nie oceniać, nie krytykować, ale działać zgodnie ze sobą. Tak często boimy się zostać sam na sam. Szczególnie, gdy w naszym życiu dzieje się coś trudnego. Wtedy właśnie najbardziej tego potrzebujemy. Jak ważne jest pozwolić sobie na płacz, złość, niechęć, odpoczynek, radość, spokój. Zgoda i akceptacja emocji, które i tak są już w nas, daje ulgę. Stereotypy typu - płacz czy złość oznaczają słabość, nie są zgodne z tym, czego w danej chwili potrzebujemy. Słuchajmy siebie, swojego wewnętrznego głosu.

4. Nie zazdrość innym sukcesu, ani nie ubolewaj nad porażką, bo nie wiesz co jest sukcesem czy porażką w końcowym rozrachunku.

Ile wolności możemy sobie dać przez to, że postaramy się nie oceniać, ale brać rzeczy, sytuacje takimi jakie są. Tak na prawdę skąd mamy wiedzieć, czy to co dzieje się teraz, jest dobre czy złe. Dopiero z czasem można to stwierdzić. Jeśli dodatkowo będziemy się kierować się punktami 1 i 2, to o ile łatwiej i przyjemniej będziemy postrzegać świat i nas samych.

5. Zachowaj swoje zdanie dla siebie, pozwól innym sądzić, co im się podoba.

Chodzi o to, żeby nie szufladkować i nie oceniać. Każdy z nas ma prawo do wyrażania opinii i ważne jest żeby to robić. Jednak robić to w taki sposób, żeby nie narzucać innym naszego poglądu jako jedynego i prawdziwego. O ile lżej byłoby, gdyby ludzie potrafili słuchać dla samego słuchania i zrozumienia, a nie po to, żeby przeforsować swoje zdanie i mieć rację. Każdy z nas ma swoją rację. Racja nie jest stała, zmienia się, bo zmienia się życie i nasze postrzeganie świata.


Marta Biczkowska, Psycholog, Seksuolog, Dublin 2015

2 comments: