8.3.16

Stres: jak radzić sobie ze stresem, prosta porada Psychologa


1. Zdrowy stres, a stres prowadzący do destrukcji.

Stres przeżywa każdy, gdyż jest on naturalną i potrzebną emocją. 
Możemy rozróżnić go na dwie podstawowe kategorie:

a. zdrowy stres 

Zdrowy stres to taki, który jest adekwatną reakcją na zagrażające nam sytuacje. Przykład: Idąc chodnikiem zauważam pędzącego rowerzystę, który jedzie prosto na mnie. Naturalna i adekwatna reakcja to uczucie silnego stresu i szybka reakcja, odskoczenie w bok, żeby uniknąć wypadku. Stres w tym przypadku ratuje nam życie i zdrowie. Dzięki niemu możemy szybko zareagować na niebezpieczeństwo.

b. stres prowadzący do destrukcji, chorób, wyniszczenia organizmu

Destrukcyjny stres to taki, który przeżywam co wieczór leżąc w łóżku, martwiąc się o to, co mnie czeka jutro w pracy. Tworzę w głowie historie o tym jak to mój szef znowu będzie miał do mnie pretensje i co mu na to odpowiem, bo mam go już serdecznie dość. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej przeżywam emocje z tym związane. Jestem zestresowana, nie mogę zasnąć, czuję lęk i niepewność. Rano nie będę mogła wstać z braku energii, którą wieczorem zużyłam na wyimaginową rozmowę szefem. Co więcej, gdy zobaczę go w pracy, a on z uśmiechem przywita się ze mną, będę odczuwać wyrzuty sumienia i umartwiać się nad tym jaką to jestem złą osobą, przecież nie powinnam tak źle o nim myśleć. 

2. Fakt, a hipoteza. 

Przykład zdrowego stresu to fakt, rzeczywistość, prawdziwa sytuacja, która ma miejsce tu i teraz. 

Przykład stresu prowadzącego do destrukcji to sytuacja czysto hipotetyczna. Leżę w łóżku teraz, szefa nie ma, tworzę wyobraźnię o nim, nie wiem czy ona się w ogóle spełni, jest hipotezą, założeniem, w danej chwili nie jest rzeczywistością. A skutki takiego stresu odbijają się na zdrowiu fizycznym i samopoczuciu. 

3. Jak rozpoznać stres:

1. Symptomy fizyczne

Bóle w klatce piersiowej i szybkie bicie serca
Bóle brzucha
Bóle głowy
Bóle mięśni
Bóle szyi / kręgosłupa / nóg / ramion / klatki pierśiowej
Częste przeziębienia i infekcje
Dzwonienie / szum w uszach
Napięte mięśnie
Nerwowość i drżenie, 
Niski poziom energii
Nadmierna potliwość
Nudności
Rozstrój żołądka , w tym biegunka, zaparcie
Suchość w ustach i trudności w połykaniu
Ścisk szczęki
Zawroty głowy
Zimne lub spocone dłonie i stopy
Zmniejszenie lub utrata popędu płciowego

2. Symptomy psychiczne

Bezsenność, koszmary senne, niepokojące sny
Ciągłe zmęczenie, osłabienie
Częste napady płaczu i myśli samobójcze
Częste zmiany nastroju
Depresja
Dezorganizacja, dezorientacja
Kłopoty w przyjmowaniu i zapamiętywaniu nowych informacji
Małe bądź utrata zainteresowania swoim wyglądem
Nadmiar lęk, niepokój
Nadmierna wrażliwość, reakcja na drobne przykrości
Nagła zmiana wagi: utrata lub przybranie na wadze
Nerwowość
Trudności z koncentracją, gonitwa myśli
Trudności w podejmowaniu decyzji
Poczucie osamotnienia lub bezwartościowości
Poczucie winy
Problemy z pamięcią
Uczucie przeciążenia lub przytłoczenia
Zwiększona złość, frustrację, wrogość
Zwiększenie lub zmniejszenie apetytu
Zwiększona frustracja, drażliwość

3. Nie zdrowa, destrukcyjna reakcja na stres

Nerwowe nawyki, wiercenie się, obgryzanie warg, paznokci
Obsesyjno-kompulsywne zachowania
Kłamstwa lub wymówki
Wycofanie społeczne i izolacja
Zwiększone palenie, spożywanie alkoholu lub narkotyków
Nadmierny hazard lub impuls kupowania

4. Jak radzić sobie ze stresem? Moja propozycja. 

Przede wszystkim proponuję relaks, czyli wyciszenie myśli. Wyrobienie w sobie nawyku dbania o zdrowie psychiczne. Zaplanowanie 5 minut dla siebie bez telefonu, laptopa, radia, TV, dzieci, męża, znajomych, po prostu sam na sam. I nie ma tu wymówek, tu chodzi o zdrowie psychiczne. Jeśli tego nie zaczniemy robić niestety są duże szanse, że stres zamieni się w depresję, lęki czy choroby. Tak jak rano warto pić szklankę wody z cytryną, tak należy dbać o spokój wewnętrzny, co dziennie. 

Możliwe, że pojawi się pytanie " ale jaką różnicę zrobi 5 minut?". 

Otóż 5 minut każdego dnia to:

35 minut w tygodniu
140 minut w miesiącu
1680 minut w roku

Teraz widzimy dlaczego nawet 5 minut jest ważne.

Drugie pytanie " ale co robić przez te 5 minut?"

Najlepiej nie robić nic, a nic. Po prostu wygodnie usiąść czy położyć się i obserwować swój oddech, to wystarczy. Najlepiej oddychać regularnie, swobodnie, głęboko. 

Co zrobić żeby nie zapomnieć o  5 minutach dziennie?

Każdy może znaleść swój sposób, ja proponuję:

- ustawić przypomnienie w telefonie 
albo/ i 
- notować w zeszycie każde odbyte ćwiczenie
albo/ i 
- zainstalować na telefonie darmową aplikacje " Insight Timer". To mój ulubiony sposób, co wcale nie znaczy, że najlepszy, ale mi akurat służy. Co dziennie nastawiam "Timer" na tyle minut ile potrzebuję i spędzam czas, koncentrując się na oddechu. 
Uwaga: medytacja = relaks, wyciszenie. 

"a ile to trwa, kiedy zobaczę rezultaty?"

Trwa to tyle, co wyćwiczenie ciała na siłowni. Zanim zbudujemy porządny mięsień trzeba ćwiczyć. Im więcej ćwiczymy, tym szybciej pokaże się nasz biceps. Nie oczekujmy, że po dwóch dniach, ani nawet dwóch tygodniach zobaczymy efekty. Tworzymy nawyk, a do tego potrzeba czasu i cierpliwości. 

5 minut jest darmowe, a wizyta u lekarza z powodu powyżej wymienionych symptomów, plus leczenie będzie nas kosztować zdecydowanie więcej czasu i pieniędzy. 


Jeśli dobrnąłeś do końca tego artykułu - gratuluję :) i życzę Ci powodzenia w szukaniu wyciszenia i spokoju wewnętrznego. Sam fakt, że szukasz rozwiązania, to ważny krok. 


Pozdrawiam serdecznie, 
Marta Biczkowska, Psycholog, Seksuolog, Dublin 

No comments:

Post a Comment